Home‎ > ‎

Historia

Historia pojęcia – sam termin Tensegrity pochodzi z architektury i oznacza układ konstrukcyjny w którym następuje wzajemna stabilizacja elementów rozciąganych i ściskanych.

Z terminu tego korzystają nie tylko architekci, ale też w ostatnim czasie i biolodzy, twierdząc, że konstrukcja komórek żywego organizmu jest także oparta na systemie napięć, który odpowiada np. za jędrność i prawidłowe funkcjonowanie ludzkiej skóry. Można by się tu pokusić o analogię z taoistyczną podstawą przebiegania zjawisk zgodnie z ideą człowieka jako mikrokosmosu, będącego odzwierciedleniem wszechświata jako makrokosmosu. 

Ciało człowieka tworząc układ tensegrity, odzwierciedla tym samym pojedyńczą ludzką komórkę. A dokładniej chodzi o to, że system mięśniowo-szkieletowy również opiera się na synergii mięśni i kości. Mięśnie tworzą ciągłe napięcie, kości zaś nacisk. System ten utrzymuje się w równowadze dzięki strukturze tensegrity. 


Z terminu Tensegrity skorzystał Carlos Castaneda do nazwania pewnych ruchów i pozycji ciała znanych również jako „Magiczne Kroki” (Magical Passes). Jak twierdził historia „Magicznych Kroków” sięgała starożytnego Meksyku, kiedy to ówcześni czarownicy odkryli w swych odmiennych stanach świadomości pewne posiadające szczególną moc pozycje i ruchy ciała, które przekazywane były przez pokolenia indiańskich nauczycieli aż do czasów teraźniejszych.

Castaneda za pomocą założonej prze siebie w 1995 roku organizacji o nazwie Cleargreen, rozpoczął popularyzację Tensegrity jako współczesnej wersji „Magicznych Kroków”. W 1998 roku ukazała się jego książka Pt. „Magiczne Kroki” w której wykłada podstawy oraz prezentuje ćwiczenia Tensegrity.

 

Termin Tensegrity Intensive jest propozycją nazwania kompletnego ujęcia pracy z ciałem wg autorskiej techniki. Powstał w 2009 roku jako uwieńczenie dziesięcioletniej praktyki nad energetyczną stroną pracy z ciałem i odnosi się do szczególnego momentu w którym następuje integracja płaszczyzny psychofizycznej i energetycznej w swobodnym przepływie Intencji.

Dlaczego Tensegrity Intensive, a nie np. David`s BodyWork intensive?:)

Po pierwsze moje doświadczenia w pracy z ciałem zaprowadziły mnie do ruchów i pozycji, które tworzą spójne konstrukcje – układy napięć i rozluźnień prowadzących do uwalniania i wzmocnienia energii. Termin Tensegrity znakomicie do tego pasuje. 

Po drugie punktem wyjścia do Tensegrity Intensive jest przeciąganie się, z którego wychodzi ruch. Jest to tożsame z Don Juanowską wskazówką, o tym, ze zawsze po wstaniu warto się poprzeciągać. Później zaś wyjawił Castanedzie, że zawsze kiedy się tak przeciągali ćwiczyli tensegrity...

Kolejną rzeczą jest to, że ucząc się Tensegrity od uczniów Castanedy, docierałem do miejsca w którym moje ciało potrzebowało wyrażać się na swój sposób. Podążając za energią wchodziło we własny taniec mocy, własne magiczne kroki. Nie chciałem tego lekceważyć więc zacząłem rozwijać ten kierunek. Z czasem coraz mniej było w tym Kroków Castanedy, a coraz więcej pracy z otwartością na przepływ. Indywidualną podróżą każdego z nas.

Ponieważ taka praca przynosi mi więcej efektów, praktycznie „ćwiczę” już tylko własne Magiczne Kroki. Praca z ciałem wydaje mi się najbardziej praktyczną ścieżką do uwolnienia energii i otwarcia się na swobodny przepływ emanacji. Na wyjście z iluzji izolacji naszej istoty i rozpoznanie siebie we wszystkim co nas spotyka.

Historia powstawania techniki

W 1998 roku, byłem jeszcze studentem filozofii Uniwersytetu Łódzkiego. Podróżując autostopem przez Europę spotkałem na swej drodze dwoje niezwykłych ludzi. Szczególnie jeden z nich zachowywał się w sposób tak zadziwiający, tak nierutynowy i nieprzewidywalny, że w efekcie kilku spędzonych razem dni zmuszony byłem do poddania swojego dotychczasowego światopoglądu totalnej weryfikacji. Kulminacyjnym momentem spotkania tych dwojga było „Zatrzymanie Świata”.  

Zdarzenie to odmieniło moje życie. Jednym z "fizycznych" tego efektów było coś co mógłbym jedynie opisać jako „pęknięcie” układu blokad podtrzymujących tzw. pancerz charakteru (zakorzeniona w chronicznych napięciach struktura osobistego charakteru).

W następstwie pęknięcia pancerza napięciowego, moje ciało zaczęło otwierać się na spontaniczne reakcje i zachowania. W ciele w sytuacjach stresowych zaczęło pojawiać się samoistne odreagowanie w postaci niekontrolowanych ruchów (głównie ziewnięć i przeciągnięć), przynoszących jednak przyjemność i ulgę.

W owym czasie wszystko było dla mnie nowe. Również i wyżej opisane zjawisko. Zacząłem mu się baczniej przyglądać i wzmacniać. Do tej pory byłem typem "intelektualisty". Zdarzało mi się przychodzić na uczelnie w marynarce z neseserem. Wszelki ruch był mi obcy i traktowałem go raczej z góry. Tzn. z mojej wcześniejszej perspektywy osoby uprawiające sport, kompensowały sobie w ten sposób braki intelektualne. Na WF starałem się głowie unikać ćwiczeń. Do wszelkich gier zespołowych wybierany byłem zwykle jako przedostatni... Teraz jednak odnajdywałem w sobie przestrzeń ciała. Prawie z dnia na dzień zwiększyłem swoją wydajność i sprawność fizyczną wielokrotnie (co zresztą nie było takim wyczynem, biorąc pod uwagę moją wcześniejszą kondycję:) 

Tak więc moje przeciąganie się zaczęło się przeciągać... i przybierać pewnego rodzaju formę sesji. 

W 1999 roku w czasie jednej z nich usłyszalem nagle w głowie bardzo wyraźnie i dobiitnie zdanie, które przyszlo w formie wglądu: "Ciało jest kluczem!" Kluczem do przestrzeni którą doświadczyłem podczas swojego „Zatrzymania Świata”.

Jeszcze w 1998 roku przedstawione mi zostały książki Carlosa Castanedy w których znalazłem adekwatne pojęcia dla własnych odkryć, a także wskazówki do dalszej pracy.

Poszukując inspiracji dla dalszego rozwoju, praktykowałem zen i tai chi. W 2002 i 2003 roku brałem udział w międzynarodowych warsztatach Tensegrity prowadzonych przez Cleargreen gdzie zapoznałem się z metodą prezentowaną przez uczniów Carlosa Castanedy. Warsztaty te potwierdziły zasadność nazwy Tensegrity oraz skuteczność jej stosowania. Nie odpowiadały jednak na potrzebę rozwijania umiejętności korzystania z ciała do bezpośrednich wglądów. Powtarzały stałe formy przywiązując do siebie praktykujących. Pragnąłem metody która oferuje praktykującemu wolność. Która bezpośrednio prowadzi do uwolnienia ciała i  mimo wyniesionych stamtąd szeregu „Magicznych Kroków” szukałem dalej kolejnych inspiracji.    

Na początku 2003 roku trafiłem na dwa lata do społeczności Wzajemnego Pomagania RC (Reevaluation Counseling Herveya Jeykinsa) w której metodą pracy nad traumą jest odreagowywanie napięć i uwalnianie zblokowanych emocji. Dotychczasowa wiedza nabyta na własnych doświadczeniach została wsparta o nowe techniki i teorię z zakresu powiązania stresu i traumatycznych zdarzeń z blokadami emocjonalnymi zakorzenionymi w ciele fizycznym. Zobaczyłem, że sesje RC mają moc rekapitulacji o której pisał Castaneda. W czasie sesji RC wchodziłem w historie z przeszłości i dzięki odreagowaniu, uwalniałem związaną doświadczeniu energię.  

W 2004 roku poznałem swoją partnerkę życiową Zosię, która kończyła właśnie studia psychologiczne. Zosia wsparła rozwój metody Tensegrity Intensive i wraz ze mną kontynuowała szkolenia własne oraz prowadzenie warsztatów.

W roku 2004r rozpoczęliśmy szkolenie z Psychologii Zorientowanej na Proces (POP) w ramach którego ukończyliśmy Dwuletnie Studium Psychoterapii POP w Warszawie. Wcześniej zaś (2003/2004) brałem udział w warsztatach superwizyjnych Lane`a Arye, dyplomowanego amerykańskiego psychoterapeuty POP, oraz w rocznych zjazdach „kręgu mężczyzn” prowadzonego przez terapeutę POPowskiego Zbyszka Miłuńskiego. Metoda POP opiera się na wprowadzaniu w pole świadomości sygnałów wysyłanych przez „Śniące ciało” (dreambody). Poszczególne elementy metody POP, szczególnie praca w kanale ruchu i w propriocepcji rozwiała warsztat własnej pracy z ciałem o aspekt wyszczególniania i wzmacniania oraz integracji procesów pierwotnych i wtórnych (pierwszej i drugiej uwagi). Zaś praca w kanale słuchowym stała się wsparciem w pracy z przestrzenią mentalną. Pracy z Procesem zawdzięczam również techniki pracy z mitem życiowym i pracę w sentient. 

W 2005r ukończyliśmy staż zawodowy z terapii krótkoterminowej BSFT w Łodzi. Metoda ta opierająca się na docenieniu i skalowaniu, a także „planowaniu kolejnego kroku”. Wsparła aspekt „postawy wojownika” i sprzątaniu wyspy tonala w metodzie Tensegrity Intensive.

W 2005 roku rozpoczęliśmy kolejne szkolenie, tym razem z Tantry wspartej aspektami psychoterapii Gestalt. Ukończyliśmy m.in. Dwuletnią Zaawansowaną Formację Tantryczną Mariusza i Gay Wiśniewskich. Tantra pracując z Kundalini i czakrami uzupełniała warsztat o nowe skuteczne narzędzia w pracy z energetyką ciała i swobodnym przepływem energii.

Latem 2006 roku wzięliśmy ślub, a jesienią wyjechaliśmy w kilkumiesięczną podróż poślubną do Indii, gdzie uczestniczyliśmy, a także sami prowadziliśmy niewielkie warsztaty tantry.  

W 2008 roku powstał nasz pierwszy w pełni autorski warsztat pt. „Ścieżki Mocy” integrujący dotychczasową wiedzę zdobytą podczas szeregu szkoleń i doświadczenia własnego.


Historia prezentacji poszczególnych etapów powstawania techniki

Pierwsze publiczne wystąpienie miało formę grzecznościowego wykładu, który odbył się na wydziale filologii Uniwersytetu Łódzkiego jesienią 1999 roku. Dotyczył on mechanizmów uwalniania świadomości w oparciu o praktykę wewnętrznej ciszy i „Zatrzymania Świata” w buddyzmie Zen. Efektem tego wykładu była propozycja nawiązania współpracy w formie prowadzenia wykładów ze studiów porównawczych chrześcijaństwa i buddyzmu w Studium Duchowości Chrześcijańskiej przy Uniwersytecie Kard. Wyszyńskiego. (link)

W 2000 roku rozpocząłem prezentację swoich odkryć i badań w ramach wykładów prowadzonych w Studium Psychotroniki w Łodzi. Prowadziłem tam zajęcia z Castanedy i z filozofii Wschodu.

Z tego okresu pochodzi artykuł Pt. „Każde słowo o zen będzie o jednym za dużo” napisany na podstawie moich wykładów w Studium.

W 2001 wyjechałem na dwa lata na Zachód gdzie uczyłem się Zen, Tai Chi, medytacji Osho i Tensegrity.

Po powrocie w 2003 roku otworzyłem Centrum Psychoedukacji „Przemiany”. W ramach działań Centrum współtworzyłem szereg programów profilaktycznych oraz współpracowałem z organizacjami pozarządowymi i instytucjami m.in. Centrum Praw Kobiet, Centrum Kultury Młodych czy Polskie Radio Łódź 

Do 2006 Centrum Psychoedukacji „Przemiany” współpracowało z kilkunastoma szkołami publicznymi, prowadząc zajęcia w sumie dla kilku tysięcy osób, uczniów ich rodziców oraz nauczycieli i pedagogów szkolnych, odnosząc szereg sukcesów (zob. referencje http://intentwork.com/ref.html ). Pozytywne relacje zwrotne potwierdzały właściwy kierunek rozwoju metody w stronę pracy nad relaksem, rozluźnieniem, energetyką ciała i rozwojem osobistym.

W połowie 2003r. otworzyłem stronę internetową "Carlos Castaneda Site" pod adresem www.castaneda.pl

W latach 2003-2006 prowadziłem zajęcia z Castanedy oraz filozofii Wschodu w szkołach policealnych rozwoju osobistego w Warszawie, Łodzi, Gdańsku, Wrocławiu, Katowicach i Kaliszu.

W 2003 poprowadziłem swoje pierwsze warsztaty Tensegrity, oparte głównie na „Magicznych Krokach” Castanedy.

Pod koniec 2003 roku w ramach działań promocyjnych Radia Łódź publicznie zaprezentowałem Tensegrity w Galerii Łódzkiej. Efektem tego rozważaliśmy stałą antenową współpracę z Radiem Łódź. 

W 2004 roku ukazał się artykuł Doroty Szlendak pt. „Tensegrity – droga wojownika”

W tamtym czasie w ramach warsztatów wprowadzałem coraz większą uwagę na prace ze swobodnym Tensegrity, które nazwałem roboczo Free Style Tensegrity. FST stało się zalążkiem Tensegrity Intensive.

W 2005 roku ukazał się wywiad Wojciecha Jóźwiaka w Tarace pt. „Uwolnienie Ciała”

W 2006 odbył się zjazd autorów Taraki, na którym zaprezentowałem podstawy teoretyczne oraz pokaz praktyczny Swobodnego Tensegrity (FST). Efektem tej prezentacji był artykuł dotyczący tego ujęcia Tensegrity pt. „Tensegrity – Sztuka widzenia”

W tym samym roku wraz z Joanną Łukaszewicz-Bernady poprowadziliśmy warsztat pracy z ciałem Pt. ”Uwolni ciało, uwolni ducha”

Również 2006 r. we Wrocławiu podczas Festiwalu Sztuk Intuitywnych zaprezentowałem Free Style Tensegrity. 

Na jesień 2006 w ramach festiwalu "Dojrzewalnia róż" wraz z Piotrem Grabowskim poprowadziliśmy warsztat pracy z ciałem m.in. z elementami swobodnego Tensegrity (FST) pt. "Poczuj siebie, poczuj drugiego człowieka". 

Po powrocie z Indii w 2007 poszukiwaliśmy nowej formy dla wyrażenia swoich doświadczeń i tak powstały warsztaty z tantry współczesnej.

W 2008 powstał pierwszy integrujący rózne kierunki i doświadczenia warsztat Pt. „Ściezki mocy”

W 2009 druga edycja tego warsztatu stanowiła jednocześnie impuls to zebrania i podsumowania wieloletnich poszukiwań dotyczących spontanicznej strony pracy z ciałem w napięciach, czego owocem jest powstanie Tensegrity Intensive.

W maju 2010r. poprowadziłem wykład "O pracy z ciałem w rozwoju osobistym i duchowym" dla zorganizowanej przez miesięcznik "Wróżka" Akademii Duszy i Ciała.  

W czerwcu 2010r. w ramach II Festiwalu Integracji Ciała Duszy i Umysłu organizowanym przez ośrodek "Tu i Teraz" w Kawkowie, poprowadziłem wykład oraz dwa warsztaty Tensegrity Intensive.


Comments